W wydarzeniu, które może dla wielu wyglądać na prowokacje, została postrzelona i wyniku odniesionej rany zmarła kobieta, która wraz innymi protestującymi znalazła się w budynku obrad Kongresu USA.

Kilkuset protestujących w stolicy USA na zewnątrz Capitall Hill, przedarło się przez kordon policji i usiłował dostać się salę obrad. Policja i ochrona obiektu oddała strzały. Jedna z młodych kobiet została postrzelona w szyję i zmarła później w wyniku odniesionej rany. Kilkunastu innych protestujących odniosło rany. Obrażenia poniosło również kilku policjantów.

Prezydent Trump nawoływał protestujących do opuszczenia budynku.