Czasami takie tragiczne przypadki zdarzają się. Tak było i wypadku policjanta Briana Sicknicka, który zmarł w dzień po zamieszkach na Kapitolu w Waszyngtonie (07.01.20121). Media głównego nurtu zaraz po jego śmierci rozpowszechniały fałszywe informacje, jakoby policjant ten zmarł na skutek obrażeń w głowę po uderzeniu go gaśnicą przez zwolennika Donalda Trumpa.

Jednakże ak wykazała sekcja zwłok, której wyniki zostały ogłoszone dopiero teraz, policjant Brian Sicknick zmarł na skutek dwóch wylewów krwi do mózgu. Podczas zamieszek, policjant upadł na ziemię i został przewieziony do lokalnego szpitala gdzie zmarł na drugi dzień o godzinie 9:30 rano.