Disneyland w Szanghaju został tymczasowo zamknięty od niedzieli po tym, jak jedna z osoba okazała się być zarażona wirusem Covid-19.
Stacja testowa Covid-19 w Disneylandzie w Szanghaju w niedzielę
Najbardziej zaludnione państwo na świecie jest zdeterminowane do utrzymania „zerowej tolerancji” dla wirusa pomimo krytyki ze strony grup biznesu, blisko 80% wskaźnika szczepień i świata, który stopniowo uczy się żyć z Covid-19.
Chiny podejmują rygorystyczne środki, aby powstrzymać rozprzestrzenianie sie koronawirusa w tym kraju. W sobotę zarejestrowano 48 wypadków w kilku prowincjach. Chociaż infekcje są bardzo niskie w porównaniu z krajami, które zdecydowały się aby żyć z wirusem, infekcje spowodowały zamykanie firm i masowe testy w wielu obszarach, które paraliżują gospodarkę.
Disneyland w Szanghaju musiał przetestować prawie 34 000 osób w niedzielę, zanim goście mogli opuścić ośrodek, po tym, jak kobieta, która była w parku dzień wcześniej, została zarażona Covid-19. Wszyscy niedzielni goście uzyskali wynik negatywny, ale nakazano im izolację na kolejne 24 godziny przed drugim testem.
Cały kompleks Disneylandu oraz kompleks handlowo-gastronomiczny, będą zamknięte przynajmniej do środy, poinformowała deyrekcja parku rozrywkowego.