Prezydent Iranu Hassan Rouhani wyraził zaniepokojenie kontynuacją działań wojennych pomiędzy Armenią i Azerbejdżaninem i jednocześnie zaapelował o pokojowe załatwienie spory zanim lokalny konflikta przekształci się w większą wojnę regionalna.
Konflikt pomiędzy Armenią i Azerbejdżanem o Górski Karabach rozpoczął się w zasadzie po rozpadzie Związku Sowieckiego, kiedy to region ten znalazł się oficjalnie w granicach Azerbejdżanu, choć w większości osiedlony jest przez etnicznych Ormian.
Od 1994 roku rejon Górskiego Karabachu kontrolowany był przez regionalne władze Ormian (oficjalnie bez udziału państwa armeńskiego).
W chwili obecnej siły wojskowe Azerbajdżanu nasilają działania wojenne o odzyskanie kontroli na tym rejonem. Według BBC do 50% miejscowej ludności upuściła swoje siedziby w poszukiwaniu bezpieczeństwa.
Azerbejdżan popierany jest przez Turcję a Rosja przynajmniej teoretycznie jest w przymierzu wojskowym z Armenią. Tym samym Iran, może w najbliższej przyszłości poprzeć Armenię jako że jest w stałym konflikcie z Turcją o role przywódcy świata muzułmańskiego jak również w nieoficjalnym przymierzu z Rosją ze względu na politykę w Syrii.