Sovcomflot to rządowa firma rosyjska zajmująca się głównie morskim przewozem surowców wydobywanych w Rosji. Oczywiście część entuzjastów wolnego rynku będzie widziało ten ruch Putina jako dowód na liberalizację gospodarki rosyjskiej.

W rzeczywistości jednak jest to jedynie dowód, że Rosja ma poważne kłopoty z gotówką i desperacko szuka żródeł zasilania nadwyrężonej wojną cen na surowce energetyczne kasy państwowej.

Co rząd rosyjski chce osiągnąć to uzyskanie natychmiastowego zastrzyku gotówkowego be utraty kontroli nad firmami „oddawanymi” na giełdę. Suma, którą rząd rosyjski chce zebrać ze sprzedaży udziałów w Sovcomflot to 500 milionów dolarów amerykańskich. Stanowiłoby to niecałe 10% wartości firmy.

Decyzję o rzuceniu udziałów Sovcomflotu na rynek ogłoszono 15-go września.