Czasami, rozglądając się dookoła siebie, myślimy sobie, że świat nas otaczający już bardziej nie może ani zwariować ani zdziwaczeć. Najczęściej mylimy się. Otóż może i dzieje się to dosyć często. Następną refleksją, która w takich wypadkach nasuwa się to: „Szaleństwo ludzkie jest bezgraniczne !”
Szczególnie jeśli usuwa się znaki stopu. I tak oto „uczeni eksperci języka"; Dr Lauren Fonteyn z Uniwersytetu Lieden (z kółkiem w nosie) oraz Dr Owen McArdle z Cambridge ( z trądzikiem) uważają, że powinniśmy pozbyć się kropki w zdaniach ponieważ wywołuje ona stany strachu i niepewności wśród dzieci uczących się pisać i czytać.
No proszę sobie tylko wyobrazić. Młodzież używa języka pisanego głównie wtedy kiedy wysyła SMSy na swoich smart-fonach a odebranie takiegoż z kropką na końcu utożsamiana jest ze złością osoby wysyłającej!
Nic dziwnego, że biedaki czują się zastraszane.