Klaudia Majewska z Bad Salzuflen, zgłosiła się w 2018 r. do urzędu socjalnego z prośbą o pomoc w znalezieniu mieszkania dla siebie i jej dwójki, małych dzieci ponieważ mieszkała z matką.

Wkrótce potem Jugendamt odebrał jej pierwsze dziecko - niemowlaka, a potem starszą córkę. Dzieci zostały ulokowane w dwóch oddzielnych, muzułmańskich rodzinach. Niemiecki urząd zezwolił na minimalny kontakt matki z dziećmi. Klaudia twierdzi że dzieci nie są dobrze traktowane.

Sprawą zajął się Wojciech Pomorski z „Polskiego Stowarzyszenia Przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech”.