Sekretarz Departamentu Spraw Wewnętrznych USA podpisał zgodę na wiercenia w celu poszukiwania i wydobycia ropy naftowej w kręgu arktycznym Alaski. Jest to konsekwenty krok Stanów Zjednoczonych w realizowaniu tak zwanej polityki "bezpieczeństwa energetycznego", w której Polska ma brać aktywny udział.

Jak było do przewidzenia „ekolodzy” są zbulwersowani i „zszokowani” decyzją, a przeciwnicy terroryzmu ekologicznego mówią, że teren ten to de facto pustynia, bez większej wartości ekologicznej a ponadto, ze wiercenia nie będą miały większego wpływu na ochronę reniferów i misiów polarnych.