No cóż, nie można powiedzieć, że było to zwycięstwo nieoczekiwane. Pomimo tego, główna rywalka Łukaszenki Swiatłana Cichanouska, wyniku wyborów nie chce zaakceptować i uważa, że jest to bardziej rezultat oszustwa wyborczego a nie uczciwych wyborów.
Tuż po wyborach, przez cały kraj przetacza się fala protestów. Policja użyła gumowych pocisków i aresztowała wielu protestujących.
Jak podaje polska stacja telewizyjna Biełsat, jej czterech dziennikarzy zostało zatrzymanych, a dostęp do internetu jest ograniczony.