Porzucony rosyjski statek przyczyną wybuchu w Bejrucie
- Details
- News Editor
- Świat
Oczywiście chodzi tu głównie o ładunek na porzuconym rosyjskim statku, który stał bezczynnie w porcie od 2013 roku. Pod pokładem, starego i wolno przeciekającego statku MV Rhosus spoczywało 2750 ton saletry amonowej.
Ładunek ten przeznaczony był oryginalnie jako dostawa do Mozambiku (rzekomo jako nawóz sztuczny). Sam statek pływał pod flagą mołdawską ale należał do rosyjskiego biznesmena, Igora Greczuszkina, który na stałe zamieszkiwał na Cyprze. Rejs statku rozpoczął się w Gruzji, w Batumi gdzie kapitan statku, Borys Prokoszew, zatrzymał się aby załadować kargo. Załoga statku składała się z Rosjan i Ukraińców. Do Bejrutu statek przybił, ponieważ miał być tam załadowany dodatkowym towarem, jako, że według zeznań załogi, kapitan nie miał funduszy by zapłacić załodze za cały rejs. W Bejrucie, kargo statku zostało zarekwirowane, ze względu na długi portowe (prawdopodobnie z poprzednich postojów) oraz ze względu na zażalenia załogi o niepłaceniu im pensji przez armatora. Po pewnym czasie, załoga wraz z kapitanem opuściła statek, który stał w porcie aż do momentu wybuchu.
Jak doszło do wybuchu? Saletra amonowa to świetny nawóz ale pod wpływem temperatury ulega on rozkładowi. Rozkłada się na wodę i podtlenek azotu, który dentyści używają jako gazu rozweselającego, a specjaliści od wyścigów ulicznych pod nazwą nitro używają do krótkotrwałego, gwałtownego podniesienia mocy silnika i zamiany samochodu w rakietę. Jeśli proces spowodowany jest bardzo wysoką temperaturą rozkład staje się bardzo gwałtowny czyli de facto następuje eksplozja. Dlatego też saletra amonowa jest ulubionym środkiem używanym przez terrorystów do budowy prostych i tanich bomb. Pytanie, które ciągle pozostaje bez opdpowiedzi to: "Skad wzięła się ta bardzo wysoka temperatura?".
Comments powered by CComment