Władze irańskie wystosowały komunikat, w którym podały do wiadomości, iż nastąpiła awaria i w konsekwencji przerwa w dostawie energii elektrycznej w atomowej, podziemnej elektrowni w Natanz.
Rząd irański podał jednocześnie do wiadomości, iż uważa awarię tę za akt nuklearnego terroryzmu, wskazując w ten sposób, iż awaria była w rzeczywistości aktem sabotażu.
Nikt jak dotychczas nie zgłosił odpowiedzialności za ten sabotaż ale podejrzenia skierowane są na Izrael.