Rafał Trzaskowski po przegranych wyborach prezydenckich nie chce wrócić do „zwykłej” pracy kierowania stolicą i obiecuje, że pod koniec lipca będzie miał plan jak wykorzystać energię i mobilizację społeczną aby koordynować opozycję i zwyciężyć w następnych wyborach.
Świadczy to że kreowany jest on na przyszłego przywódcę Platformy Obywatelskiej oraz tak zwanej Koalicji Obywatelskiej. Stosunkowo bliskie rezultaty procentowe Trzaskowskiego podczas II tury wyborów były oczywiście wynikiem mobilizacji wyborczej opozycji. Pozycja przywódcy opozycji będzie jednak znacznie bardziej skomplikowana gdyż ilość tak zwanych wpadek, do których Rafał Trzaskowski ma tendencję i talent, będzie znacznie trudniejsza do ukrycia.