Organizacja "Strajk Kobiet" pod przywództwem Marty Lempart zapowiadał wielotysięczna manifestacje w celu "uczczenia" dnia kobiet. I chociaż Lempart zapowiadała dużą manifestację to w rzeczywistości przyszło na nią kilkaset osób.

Poseł Konfederacji Dobromir Sośnierz skomentował tę całą zadymkę propagandową następująco:

Obawiam się, że jeszcze kilka miesięcy i liderka Strajku Kobiet sama będzie chodziła manifestować.

Same uczestniczki Strajku Kobiet twierdzą, iż było ich dużo więcej niż zaobserwowały media ale relacje z manifestacji mogły świadczyć iż w rzeczywistości było ich mniej niż dziennikarzy i pilnujących porządku funkcjonariuszy policji.