Monika Jaruzelska, wiceprzewodnicząca Komisji ds. Nazewnictwa Miejskiego, jest przeciwna zmianie nazwy ronda na skrzyżowaniu Marszałkowskiej z Alejami Jerozolimskimi z "Ronda Romana Dmowskiego" na "Rondo Praw Kobiet".
Tak wypowiedziała się córka nieżyjącego już od kilku lat generał, który wprowadził stan wojenny w Polsce:
Nie było tego w ogóle w planach i nie mamy tego w porządku obrad”. W treści tych emaili jest nie tylko podkreślane, że kobiety zasługują, żeby mieć rondo praw kobiet, w szerokim pojęciu – i tych praw, które zdobyłyśmy po 1918 r., ale też w związku z ostatnimi wydarzeniami orzeczenia Trybunału – ale przede wszystkim w tych mailach Dmowski jest nazywany antysemitą, rasistą, ksenofobem, faszystą.
Dodała jednak również że:
Ja uważam przede wszystkim, że nie powinno się to znaleźć w porządku obrad. Absolutnie uważam, że powinno powstać coś takiego jak rondo, plac, ulica praw kobiet, natomiast to nie powinno się moim zdaniem przez pewnego rodzaju wymuszenie odbyć, bo to jest tryb rewolucyjny.
Zamykanie Romana Dmowskiego tylko w słowach +antysemita+ i +faszysta+ jest pewnego rodzaju ignorancją, jest to jednak osoba znacząca dla naszej historii. Jest to ignorancja i zdecydowanie polityczna rzecz.