Na stronie Facebooka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, jego uczestniczki proponują wspólne kolędowanie ze zmienionymi nieco słowami tradycyjnych kolęd na Boże Narodzenie. Ich treścia jest aborcja na życzenie.

Uczestniczki strajku kobiet powiadają przy tym, że nie obrażają tutaj niczyich uczuć religijnych jako, że wspólne kolędowanie to taka ludowa tradycja, gdzie można podzielić się swoimi frustracjami i, że było to czynione nawet w starożytnym Rzymie przed narodzinami chrześcijaństwa.

Oto cytat z wpisu z Facebooku:

aborcyjneloledyMamy dla was prezent 🎁🎁🎁
Spotkałyśmy się, żeby wyśpiewać naszą złość, nasze żądania ale i radość z poczucia wsparcia w walce i codzienności. Wszystko to znajdziecie w tekstach naszych kolęd. Oto efekt - bierzcie i śpiewajcie!
Śpiewamy kolędy. Nie ma tu taniej sensacji i nikogo nie obrażamy. Nie śpiewamy o samej religii i z szacunkiem odnosimy się do tych osób, które za półtora tygodnia planują świętować. Wierzymy jednak, że my też mamy prawo do tych melodii.
Dlaczego kolędy? Nazwa pochodzi z łaciny, od pierwszego dnia miesiąca, a pieśni noworoczne z życzeniami pomyślności śpiewano jeszcze przed chrześcijaństwem, pojawiały się w starożytnym Rzymie jak i słowiańskich obrzędach godowych. Nawet po złączeniu ich z religią chrześcijańską, jako część kultury ludowej stanowią przestrzeń wypowiedzi, często zawierają elementy życia ludowego. (LINK)