Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski udzielał urlopów urzędniczkom Ratusza urlop, aby mogły brać udział w tak zwanym "Strajku Kobiet" i nie traciły w tym czasie przychodów.
Sprawą zajmuje się obecnie prokuratura, która żąda wyjaśnień od prezydenta miasta.
Prokuratorzy chcą sprawdzić, czy nie naruszono kodeksu karnego. Dotoczy to artykułu mówiącego o „sprowadzeniu niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach: poprzez powodowanie zagrożenia epidemiologicznego lub szerzenia choroby zakaźnej albo zarazy zwierzęcej lub roślinnej”. (LINK)