Sfrustrowana przegraną Trzaskowskiego, aktorka, której dwa teatrzyki, Polonia i Och-Teatr fundowane są w większości z kieszeni podatników, oświadczyła, że udaje się na emigrację. Przy bliższych wyjaśnieniach okazało się, że niestety tylko symbolicznie - „do teatru”.

Pytana o szczegóły pani Janda dostarczyła między innymi następujących ocen:


„Jestem zmęczona tym wszystkim i rozżalona. Zwyciężyło kłamstwo i zło”

Ponadto dodała:

„Stosunek do zwierząt, do słabszych, do chorych, do wielu ludzi, którzy potrzebują pomocy jest miarą poziomu społeczeństwa, a z tym jest naprawdę źle”