Toczy się przeciąganie liny w sprawie uzależnienia funduszy UE od „przestrzegania praworządności” a to ostatnie to w zasadzie popieranie linii politycznej Niemiec. Jak wiadomo Polska i Węgry zablokowały takie uzależnienie i nastąpił impas polityczny, gdzie media głównego nurtu powtarzają ślepo za niemieckimi i francuskimi politykami dogmatyczne slogany potępiające Polskę i Węgry za „brak odpowiedzialności”.
Jak się jednak okazuje Portugalia poparła stanowisko Polski i Węgier w czasie „negocjacji” i teraz Niemcy są bardzo z tego powodu niezadowolone.
Oczywiści wszystko to odbywa się z ukrycia i nieformalnie. Formalnie bowiem portugalski MSZ zaprzeczył wszystkim doniesieniom a Niemcy formalnie kochają wszystkie kraje Europy jednakowo.
Z ostatniej chwili: Poza Polską i Węgrami negatywnie nastawione do warunkowości wypłat z budżetu unijnego jest jeszcze sześć innych państw UE: Portugalia, Słowenia, Czechy, Łotwa, Bułgaria oraz Chorwacja – podaje lizboński tygodnik „Expresso”. Swoje krytyczne stanowisko państwa te przedstawiły podczas obrad unijnych „za zamkniętymi drzwiami” (LINK)