Według obecnego przywódcy NSZZ Solidarność, nomicja Jarosłąwa Gowina na stanowisko minister rozwoju, pracy i technologii jest poważnym politycznym błędem PiS.

Jak wyraziłsię Piotr Duda, Jarosłąw Gowin nie sprzyjał nigdy prawom pracowniczym, a nawet wręcz przeciwnie:

Przypominam, że pan Gowin głosował za podwyższeniem wieku emerytalnego, a jego działania jako posła PO szły w tym kierunku żeby jeszcze bardziej uelastycznić pracę i teraz temu człowiekowi oddaje się kwestie związane z pracą.

Piotr Duda oznajmił, uda się wtej kewsti do Przydenta RP ANdrzeja Dudy z prośbą o interwencje:

Będę w tym temacie rozmawiał z panem prezydentem, bo wiemy, że w panu prezydencie mamy człowieka prawdziwego dialogu, nie wyobrażam sobie, żeby przewodniczącym rady dialogu społecznego, bo teraz przewodnictwo przejmuje sprawa rządowa, będzie pan premier Gowin.

Padły bardzo moce słowa, które oznaczają, że rząd PiS bedzie musiał albo zastąpić Jarosłąwa Gowina na stanowisku ministra rozwoju, pracy i technologii albo też dać jakieś mocne gwarancje i koncesje dla NSZZ Solidarność jeśli chce liczyć na poparcie związku.

Powiem krótko: zostaliśmy przez PiS sprzedani. Politycy mogą sobie podpisywać umowy koalicyjne jakie chcą, mogą sobie osoby na listach umieszczać ale jeszcze ktoś na nich musi zagłosować. A w 2015 i 2019 r. wygrali dzięki pracownikom, robotnikom i dzięki Solidarności. Zawsze jako Solidarność mówiliśmy o artykule 20 w konstytucji - o społecznej gospodarce rynkowej. Oddanie w ręce pana Gowina pracy to zachwianie tej równowagi między gospodarką społeczną a rynkową. Jako Solidarność tego nie zostawimy.