Trzaskowski nie zjawił się na posiedzeniu przez siebie samego zwołanym
- Details
- News Editor
- Polska
Dobrze poinformowane źródła, twierdzą że pan prezydent nie przyszedł bo był zbyt zmęczony (po nie tak dawnych wakacjach w Chorwacji?). W każdym bądź razie posiedzenie na temat „kryzysu odchodowego” odbyło się bez prezydenta i pewno jego nieobecność była tak samo skuteczna jak i byłaby jego obecność na sali.
Przewodnicząca Rady Ewa Malinowska-Grupińska rozpoczęła obrady a sprawę kryzysu naświetlał wiceprezydent Warszawy Robert Soszyński.
Jeśli chodzi o branie odpowiedzialności za to co dzieje się na terenie stolicy to prezydent Warszawy ma w tej sprawie dosyć liberalne poglądy:
„Narracja pisowska jest taka, że prezydent miasta jest za wszystko odpowiedzialny. Sugerowano nawet, że pijany kierowca autobusu to także moja wina. To absurd, że prezydent ma być osobiście odpowiedzialny za wszystko co dzieje się w mieście, także za zaniedbania z ostatnich 15 lat.”.
Comments powered by CComment