W sobotę 29.08.2020 doszło do awarii kolektora doprowadzającego ścieki do oczyszczalni ścieków. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski na zwołanej przez siebie specjalnej konferencji powtarzał płaczliwie i kilkukrotnie, że liczy na pomoc rządu w usunięciu skutków awarii kolektora doprowadzającego ścieki do oczyszczalni Czajka.
W tym samym czasie pan prezydent ściemniał realia powtarzając, że problemu właściwie to już nie ma bo zrzut ścieków jest już poza Warszawą. No bo kogo obchodzić może los śledzi w Bałtyku (ironia redakcji).
Niestety (dla pana prezydenta) do akcji także włączył się Minister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej Marek Gróbarczyk, który na Twitterze poinformował, że kieruje sprawę zaniedbań komunalnych do prokuratury ponieważ Trzaskowski nie dostosował sie do zaleceń ministerstwa sprzed roku.
Czy dojdzie do procesu, szukania winnych karygodnej hucpy z budową kolektora? Redakcja Kuriera ma poważne wątpliwości, biorąc pod uwagę skład i profil polityczny obecnej kadry obsadzającej sądownictwo.
