Nie jest wykluczone, iż wpływ na te wnioski miał wczorajszy wywiad Hanny Dobrowolskiej dla WPolityce (LINK) ponieważ radni Prawa i Sprawiedliwości zdecydowali, iżbędą na najbliższej sesji Rady Warszawy wnioskować do prezydenta miasta o informację na temat projektu dotyczącego edukacji seksualnej młodzieży i dorosłych.

Został on zgłoszony przez anonimową mieszkankę w ramach budżetu obywatelskiego. Jego koszt to prawie 3 miliony 300 tysięcy złotych.

Według radnych PiS środki te miałyby zostać przeznaczone na organizację warsztatów, które będą obejmować takie zagadnienia jak: „mowa nienawiści, in vitro, tożsamość płciowa, pornografia bądź też seks w internecie”.

Projekt został pozytywnie oceniony przez stołeczny ratusz i dopuszczony do głosowania. Negatywne stanowisko zajęła natomiast Mazowiecka Kurator Oświaty. W piśmie skierowanym do Ratusza Aurelia Michałowska zauważa, że prawo nie przewiduje kompetencji samorządu terytorialnego do realizowania zadań dydaktyczno-wychowawczych zastrzeżonych dla organów administracji rządowej oraz szkół i placówek. W jej ocenie przyjęcie projektu narusza tę normę.