Brytyjscy politycy byli zszokowani postawą Nowej Zelandii odnośnie polityki Chin i wycofania się rządu NZ z solidarnej polityki sojuszu "Pięciu Oczu".

Podczas debaty w parlamencie brytyjskim odnośnie polityki Chin w stosunku do mniejszości etnicznych i czy należy uznać traktowanie Ujgurów przez Chiny za ludobójstwo, konserwatywny poseł Bob Seely, określił pozycje Nowej Zelandii jako "etyczny śmietnik".

W dalszej wypowiedzi Bob Seely podkreślił że:

Ćwierć naszego łańcucha dostaw pochodzi z Chin. Problem polega na tym, że jeśli będziemy kontynuować marsz tym szlakiem to skończymy jak Nowa Zelandia, w piekiełku etycznego śmietnika, z premierem który na zewnątrz demonstruje swoje zalety a jednocześnie prymitywnie podlizuje się Chinom i wycofuje się z sojuszu "Pięciu Oczu". Jest to bardzo krótkowzroczna polityka.