Jeszcze jeden produkt na liście komunistycznych Chin, który chcą one użyć jako broń w podporządkowaniu sobie Australii. Poprzednio była to australijska wołowina, potem jęczmień, następnie ruda żelaza i drewno. Teraz przyszłą kolej na australijskie langusty.

Chińskie władze celne zatrzymały na granicy wszystkie ładunki tych przysmaków i zażądały dodatkowych testów zdrowotnych. Jak można się spodziewać langusty nie mogą czekać w komorach celnych za długo, gdyż wkrótce będą nadawać się tylko do wyrzucenia czyli spalenia.

Australijscy eksporterzy odwołali się przez media bezpośrednio do chińskich konsumentów. Nie należy przypuszczać, iż akcja ta zakończy się powodzeniem.