W ostatnią środę 28-letnia Zoe Buhler z miasta Ballarat w Wiktorii zrobiła wpis na Facebooku, który zwoływać miał ludzi do wspólnego protestu przeciwko wprowadzonemu przez premiera Daniela Andrews stanowi wyjątkowemu spowodowanemu oficjalnie przez rezultaty pandemii w Wiktorii.
Wkrótce po dokonaniu wpisu na Facebooku, do domu młodej, ciężarnej kobiety wpadła policja i na oczach jej dwójki małych dzieci oraz jej partnera skuła ją w kajdanki, wpakowała w radiowóz i odwiozła do aresztu w celu dopełnienia formalności aresztowania.
Przy okazji aresztowania policja zarekwirowała z domu Zoe Buhler wszystkie elektroniczne urządzenia komunikacyjne, czyli komputery i telefony bez względu na to do kogo one należały. Cała akcja nagrywała się na żywo na Facebook z telefonu partnera Zoe dopóki policja go nie zarekwirowała.
To krótkie wideo akumulowało ponad 5 milionów obejrzeń w niecałe 2 dni dni na YouTube.
Większość obywateli, wiele uczciwszych mediów oraz rzecznicy praw człowieka jest dogłębnie poruszona i zniesmaczona tą przeprowadzoną w stylu najświetniejszych totalitarnych tradycji akcją przez policję w Wiktorii z dyrektywy jej socjalistycznego premiera Daniela Andrews.
Dla przypomnienia stan zgonów spowodowanych oficjalnie zespołem schorzeniowym COVID-19 na dzień dzisiejszy wynosi 748 osób (LINK) a na przykład w 2017 na zwykłą, sezonową grypę i komplikacje z nią związane zmarło w Australii 4269 osób (LINK).