Premier Australii Scott Morrison okazuje pewną rezerwę w stosunku do amerykańskiego zaproszenia aby Australia przystąpiła do koalicji gwarantującej wolność nawigacyjną na Morzu Południowochińskim.

Morrison zapytany o wkład australijski do amerykańskiej inicjatywy odpowiedział: „Australia podejmuje niezależne decyzje, mając na uwadze interesy Australii oraz we własnym czasie”.
Rezerwa Morrisona, jak należy przypuszczać, jest uwarunkowana obawą przed gwałtowną reakcją Chin co może mieć poważne reperkusje gospodarcze. Po drugie, Premier Australii, nie jest pewien jaka linia polityki zagranicznej może obowiązywać jeśli Donald Trump nie wygra nadchodzących wyborów prezydenckich.